Recenzja – Jockstrap – I Love You Jennifer B (2022)

Artykuł Archiwalny – 22 luty 2025

Kiedy niedawno wydany przez Black Country, New Road singiel „Besites” bije rekordy popularności, nie można zapominać o kluczowej postaci, bez której muzycy nie wkroczyliby tak pewnie na nową popową ścieżkę. Georgia Ellery, dla której był to pierwszy studyjny utwór w roli wokalistki londyńskiej rockowej ekipy, znana jest przede wszystkim jako frontmanka elektronicznego duetu Jockstrap. To właśnie ich longplay I Love You Jennifer B jest przedmiotem tej recenzji.

Po dwóch eksperymentalnych EP-kach przyszedł czas na długogrające, spójne nagranie, na którym muzycy mogli skupić się nawet na najmniejszych detalach. Na I Love You Jennifer B Ellery i Taylor Skye stworzyli muzykę, która jest jednocześnie przystępna i zaawansowana. O jej odmienności od mainstreamu najlepiej świadczy szeroki wachlarz brzmień. Na albumie usłyszymy nie tylko typowe dla gatunku syntezatory, lecz także masę glitchowych efektów oraz, co szczególnie ciekawe, wynik pracy 18-osobowej orkiestry smyczkowej, zaangażowanej do nagrań.

Mimo tak różnorodnego instrumentarium, brzmienie nie przytłacza ani swoją wzniosłością, ani przesadną gęstością. Artyści obrali zupełnie inną drogę. Do lekkich, subtelnych podkładów doskonale pasuje intymny, ekspresyjny głos Ellery, który wyróżnia się nie tylko estetycznie. Nawiązujący do popu lat 90. utwór „Greatest Hits” zaczyna się od tradycyjnego żeńskiego śpiewu, później zostaje lekko wygłuszony, a na końcu, w części półmówionej, brzmi, jakby artystka swobodnie wypowiadała swoje uczucia.

Imagine I’m Madonna Imagine I’m the Madonna Dressed in blue No, dressed in pink

Świetne wrażenie zrobił na mnie także sposób, w jaki prowadzone są muzyczne wątki. Rozwój utworów opiera się na płynnych przejściach i stopniowym dokładaniu kolejnych elementów układanki. Jednym z przykładów jest melancholijny „Concrete Over Water”, który rozpoczyna się partią wokalną z towarzyszeniem syntezatorów. Z czasem utwór narasta, nabierając intensywności, aż rozładowuje napięcie w gęstym, glitchowym refrenie.

Niestety, tak dopracowane nagranie ma też swój słabszy punkt. Eksperymentalny „50/50 (Extended Mix)” to utwór o najbardziej niekonwencjonalnej strukturze, oparty na nakładających się warstwach dźwięków, z wokalem Ellery, która wylicza samogłoski, oraz zbudowany na gwałtownych przejściach dynamicznych. Choć koncepcyjnie interesujący, jego forma i charakter znacząco odbiegają od reszty materiału. Zdecydowanie lepiej sprawdziłby się jako bonus track niż integralna część albumu.

W pozytywny sposób wyróżniają się natomiast urocze, gitarowe partie, jedna z nich otwiera najspokojniejszy utwór na płycie, „Angst”.

I Love You Jennifer B to bez wątpienia najambitniejsze dzieło w dotychczasowej dyskografii Jockstrap. Album ukazuje dojrzałość i rozwój artystów, którzy sięgnęli po rozwiązania sprawdzone na wcześniejszych EP-kach, ale dopracowali je w każdym detalu.

Ocena – 85/100

Album #1 – Jockstrap – I Love You Jennifer B (2022) – https://open.spotify.com/album/4YFlC5Abaj48ERwaOPfpu8?si=WroCMNJeTPKwTtw53zSSkg